Nowe drogi we Wrocławiu i okolicach
W ciągu najbliższych pięciu lat we Wrocławiu powstanie kilka nowych tras. Po ich otworzeniu jazda po stolicy Dolnego Śląska stanie się łatwiejsza. Z centrum miasta ma szansę zniknąć tzw. tranzyt, czyli te samochody, a zwłaszcza TIR-y, dla których Wrocław nie jest celem podróży. I choć wszystkich problemów komunikacyjnych naszego miasta to na pewno nie rozwiąże, ulga ma być znaczna.
Dla poprawy jakości życia najważniejsze będą dwie obwodnice: autostradowa na zachodzie i tzw. obwodnica wschodnia, z mostem przez Odrę między Łanami a Siechnicami. Ale także trzy pozostałe inwestycje: tzw. most Wschodni, który połączy ulicę Krakowską z ulicą Mickiewicza, tzw. łącznik stabłowicki od lotniska na Strachowicach do stadionu na Pilczycach (geograficznie jest on bowiem zlokalizowany na osiedlu Pilczyce, a nie – jak pisze prasa – na Maślicach) wraz z obwodnicą Leśnicy oraz północny odcinek obwodnicy śródmiejskiej, od mostu Milenijnego do ulicy Żmigrodzkiej, ucieszą kierowców.
Trzy obwodnice
Na początek warto zwrócić uwagę na to, że we Wrocławiu powstają naraz trzy inwestycje, które w nazwie mają słowo obwodnica.
Historycznie pierwsza jest tzw. obwodnica śródmiejska, budowana przez Urząd Miasta. Nie jest to osobna, wydzielona trasa, tylko ciąg czteropasmowych ulic, który rozpoczyna się obecnie na alei Armii Krajowej i prowadzi poprzez aleje: Wiśniową i Hallera oraz ulice: Klecińską, Na Ostatnim Groszu i Milenijną aż do mostu o tej samej nazwie. Właśnie trwa jej rozbudowa od mostu Milenijnego do ulicy Żmigrodzkiej, a w ciągu następnych lat planowane jest połączenie od ulicy Krakowskiej do Olszewskiego i dalej do Mickiewicza.
Druga z inwestycji – obwodnica autostradowa – to rządowe zadanie realizowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W tym przypadku chodzi de facto o 27-kilometrowy odcinek autostrady, z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami i ekranami po obu stronach jezdni, od drogi ekspresowej nr 8 w Długołęce do trasy oznaczonej tym samym numerem aż za Kobierzycami.
Trzecią i ostatnią jest tzw. obwodnica wschodnia. To droga, którą buduje na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Dolnośląska Służba Dróg i Kolei. Na etapie pomysłu nazywała się ona drogą Bielany–Łany–Długołęka, ale już dziś wiadomo, że do Bielan Wrocławskich ta trasa dochodzić nie będzie. Zatem geograficznie trzeba by ją nazywać obecnie Krajków–Żerniki–Łany–Długołęka.
Przebieg najważniejszych nowych dróg Wrocławia i okolic. Źródło: DSDiK
Autostradowa Obwodnica Wrocławia
Jak już wspomniano wcześniej to trasa, zwana także łącznikiem autostradowym A-8, poprowadzona całkowicie nowym szlakiem. Łącznie z dwoma tzw. łącznikami: kobierzyckim i długołęckim będzie miała ponad 27 km długości. Przedsięwzięcie zlokalizowane jest w północno-zachodniej części miasta. Najbliżej trasy obwodnicy znajduje się lotnisko, nowo budowany stadion oraz osiedla Maślice i Żerniki. Jednak kluczowy dla całej inwestycji jest sam most, zwany od pobliskiego osiedla mostem Rędzińskim.
Most przez Odrę nad stopniem wodnym Rędzin – część Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Projekt mostu:
Z B-P MOSTY – WROCŁAW sc, pod kierownictwem prof. Jana Biliszczuka.
Wizualizacja: A. Kloc. Źródło: GDDKiA
Inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, podzielił zadanie na trzy odcinki. Fragment południowy, od Kobierzyc do lotniska, buduje za 779 mln zł warszawski Budimex Dromex. Most Rędziński za 576 mln zł buduje Mostostal Warszawa, a odcinek z lotniska do Długołęki – Heilit + Woerner za 2 mld 58 mln zł.
Już w listopadzie tego roku, 7 miesięcy szybciej niż reszta obwodnicy autostradowej, jako pierwszy miał powstać most. Niestety wykonawca ma problem z wysokim na 122 m pylonem, który ma podtrzymywać całą konstrukcję. Opóźnienie jego budowy sięga dziś 140 dni.
– Mimo tych kłopotów cała obwodnica będzie gotowa w czerwcu 2011 roku – zapewnia Joanna Wąsiel z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Dla Wrocławia jest to zdecydowanie najważniejsza od lat inwestycja. Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej na czele z prof. Antonim Szydłą zbadali, jak będzie wyglądał ruch samochodów na obwodnicy autostradowej. Oszacowano, że zaraz po otwarciu tej trasy najbardziej uczęszczanymi fragmentami obwodnicy będzie jeździło w ciągu doby ponad 27 tys. samochodów. Dzięki temu ubędzie ponad 20 tys. aut dziennie z kilkunastu najważniejszych ulic w mieście.
Wschodnia obwodnica
Budowa tej trasy rozpoczęła się w czerwcu ubiegłego roku i jest – inaczej niż w przypadku obwodnicy autostradowej – etapowana. Pierwszy odcinek tej trasy, środkowy, połączy Siechnice z Łanami. To kluczowy fragment drogi, bo będzie to jedyne miejsce między mostem Grunwaldzkim a Oławą, w którym przedostać się będzie można przez Odrę. Droga przebiegnie również nad rzeką Oławą. Ten odcinek zbuduje firma Skanska, która zaproponowała najniższą cenę – 216 mln zł.
Planowany termin zakończenia prac to 31 stycznia 2013 roku.
Kolejnym zadaniem jest budowa odcinka zaczynającego się od ronda w Żernikach Wrocławskich na drodze wojewódzkiej nr 395 i dochodzącego do drogi krajowej nr 94 w Siechnicach. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, która prowadzi tę inwestycję, zleciła aktualizację dokumentacji technicznej wraz wariantami przebiegu trasy oraz rozpoczęła starania o uzyskanie nowej decyzji środowiskowej.
– To niezbędne ze względu na wymogi Regionalnego Programu Operacyjnego, a droga ta ma być współfinansowana ze środków unijnych – tłumaczy Joanna Jarocka, rzeczniczka DSDiK. – Planowany termin zakończenia tych prac to czerwiec 2010 roku – dodaje.
Wschodnia Obwodnica. Most przez Odrę.
Wizualizacja: G. Kilian z Biprogeo Projekt Sp. z o.o. dla DSDiK
Kolejny etap to przebudowa drogi wojewódzkiej nr 395 na odcinku od ronda w Żernikach do węzła autostradowego Wrocław Wschód w miejscowości Krajków. W tej chwili trwa aktualizacja projektu. Ponadto zostało wszczęte postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej, bez której rozpoczęcie prac jest niemożliwe.
Ostatni w kolejności realizacji będzie etap od drogi wojewódzkiej nr 455 w Łanach do drogi krajowej nr 8 w Długołęce. Zakończone zostało opracowanie dokumentacji technicznej z wyłączeniem odcinka obejmującego most na Widawie, dla którego zlecono wykonanie aktualizacji dokumentacji projektowej mającej na celu dostosowanie do wymogów ochrony środowiska. 6 stycznia 2010 roku został złożony wniosek o pozwolenie na budowę trasy od skrzyżowania z drogą Kiełczów–Śliwice do drogi krajowej nr 8. Dla odcinka od ronda na drodze nr 455 do mostu na Widawie są zlecone projekty podziału gruntów, niezbędne do uzyskanie decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej. Cała wschodnia obwodnica ma kosztować 1 mld zł.
I choć marszałek województwa deklaruje, że trasa będzie gotowa w 2013 roku, to drogowcy wypowiadają się na ten temat ostrożniej. – Dokładne terminy realizacji będę mogła podawać, kiedy zostaną rozstrzygnięte przetargi na poszczególne etapy – zaznacza Joanna Jarocka.
Most Wschodni
Dopełnieniem obwodnicy śródmiejskiej od wschodu ma być trasa łączącą ulicę Krakowską z Olszewskiego i dalej do Mickiewicza. Roboczo nazywana jest ona tzw. mostem Wschodnim i będzie się składać z dwóch mostów. Większy z nich, nad rzeką Odrą, ma liczyć 600 m, a mniejszy, wybudowany na rzece Oławie – 260 m.
– W tej chwili staramy się o tak zwaną decyzję środowiskową dla tej inwestycji – mówi Marek Szempliński, rzecznik prasowy spółki Wrocławskie Inwestycje, która odpowiada za budowę tej trasy. – Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w przyszłym roku powinniśmy uzyskać pozwolenia na budowę – dodaje.
Niezwykle skomplikowanie wygląda jednak finansowanie tej inwestycji. Urzędnicy poszukują bowiem firmy, która – razem z gminą – w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego wybuduje tzw. most Wschodni. W tej chwili są na etapie wybierania firmy doradczej, która pomoże im w zorganizowaniu przetargu i doprowadzeniu inwestycji do końca. Jeśli uda się znaleźć taką firmę, to trasa może być gotowa w 2013 roku. Jeżeli jednak magistrat jej nie znajdzie, budowa rozpocznie się dopiero po 2012 roku.
Przebieg mostu Wschodniego.
Źródło: Wrocławskie Inwestycje
Północny odcinek obwodnicy śródmiejskiej
Jak już wspomniano, obwodnica śródmiejska to ciąg ulic w mieście, który ma pomóc głównie mieszkańcom w przemieszczaniu się między poszczególnymi osiedlami. Przez kilka lat kończyła się ona gwałtownie tuż za mostem Millenijnym czymś, co złośliwi nazywali skocznią narciarską, bowiem droga została doprowadzona do krawędzi nasypu i znikała. Ale od miesięcy trwają już prace budowlane nad kolejnym odcinkiem od mostu do ulicy Żmigrodzkiej.
– Trasa ta powinna być gotowa najpóźniej w lutym 2011 roku. Wprawdzie wykonawca obiecuje nam, że skończy roboty szybciej, ale dla bezpieczeństwa trzymamy się daty lutowej – mówi Marek Szempliński.
Urzędnicy miejscy początkowo planowali pociągnąć obwodnicę aż do alei Jana III Sobieskiego, czyli do wylotu na Warszawę. Dzięki takiemu rozwiązaniu obwodnicą śródmiejską można by ominąć w drodze ze stolicy kraju na południe ścisłe centrum miasta z placem Grunwaldzkim. Ale z szybkiej budowy ostatniego na północy odcinka tej trasy zrezygnowano. Inwestycja poczeka kilka lat, bo magistrat uznał, że do ominięcia centrum znacznie lepsza będzie obwodnica autostradowa.
Łącznik stabłowicki i obwodnica Leśnicy
To ostatnia z opisywanych inwestycji, co nie znaczy wcale, że najmniej ważna. Pomysł nowej ulicy, dzięki której dałoby się szybko przejechać z lotniska na nowo budowany stadion, jest oczywiście związany z Euro 2012. W największym uproszczeniu ma ona pozwolić na ominięcie zakorkowanego Nowego Dworu i Muchoboru Wielkiego, bo dziś nie da się do miasta dostać inaczej jak tylko ulicą Graniczną.
Łącznik stabłowicki ma prowadzić od nowego terminalu lotniska im. Mikołaja Kopernika do ulicy Kosmonautów.
– Wszystkie przygotowania do budowy tej drogi idą zgodnie z planem i na pewno będzie ona gotowa przed Euro 2012 – zapewnia Marek Szempliński, rzecznik spółki Wrocławskie Inwestycje, która odpowiada również za tę budowę.
Zupełnie inaczej wygląda jednak sprawa z tzw. obwodnicą Leśnicy. Miała to być droga, która prowadziłaby od trasy stabłowickiej do ulicy Średzkiej na południe od osiedla Leśnica. Pozwoliłoby to na ominięcie ciągle zakorkowanej ulicy Średzkiej. Kłopot polega na tym, że trasa w okolicach rzeki Bystrzycy przechodzi przez tereny cenne dla środowiska i chronione tzw. programem Natura 2000. Rozwiązanie zaproponowane przez projektantów nie spodobało się natomiast okolicznym mieszkańcom, ponieważ droga, zamiast przecinać tereny cenne dla środowiska, miała przechodzić przez kilka domostw. Po ich protestach władze miasta nakazały takie opracowanie dokumentacji, żeby dało się zbudować trasę przez tereny Natury 2000.
– Oczywiście jest to możliwe, ale znacznie wydłuża wszystkie procedury. Dlatego nie sądzę, żeby budowa tej drogi ruszyła przed Euro 2012 – przyznaje Marek Szempliński.
Bartłomiej Knapik